W wyobraźni niektórych joga może kojarzyć się z medytującym joginem w obłokach orientalnego dymu , siedzącym po turecku, słuchającym harmonijnego brzdąkania. Wokół kadzidła i on, guru prowadzący swoją posłuszną uduchowioną grupę. Są to oczywiście mity, o których pisałam już w poście Fakty i mity na temat Jogi. Osoby niemające styczności rzadko zdają sobie sprawę jak joga wpływa na zdrowie. Czy również masz takie wyobrażenia?

Moja pierwsza przygoda z jogą rozpoczęła się w 2015 roku. Ale zanim to się stało, przeszłam przez krótki etap ciężkich treningów w klubach fitness. Rozwijający się trend bycia fit i utrzymania smukłej sylwetki (np. by zmieścić się w wymarzoną suknię ślubną), skłoniła mnie do podejmowania różnych aktywności fizycznych. Mocno zawzięłam, również z tego względu, że nowa praca zaowocowała dodatkowymi fałdkami tu i ówdzie. Padło na Tabatę. Kto próbował ten wie co to oznacza. Zajęcia krótkie, ale wychodząc z sali, o ile masz jeszcze na tyle siły, nogi uginają się same pod tobą. Teraz z perspektywy czasu wiem, że treningi 3-4 razy w tygodniu były grubą przesadą, a nawet nie rekomenduje się trenowania tabaty w takiej częstotliwości, ponieważ można zbyt mocno przeciążyć organizm. W połączeniu z indoor cycling w pewnym momencie mój organizm powiedział stanowczo DOŚĆ! 

I tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z jogą, która okazała się wszystkim czego tak naprawdę potrzebowałam ja i moje ciało. Skończył się szaleńczy pęd po fit sylwetkę, koniec z fitowym lifestylem (kto przeszedł ten etap wie oczym mówię). Joga pozwoliła mi złapać dystans do samej siebie i w końcu stanęłam twardo na ziemi. Nauczyłam się. Szacunku do samej siebie i ciała. Przez długi czas nawet nie wiedziałam jaki typ jogi praktykuję- mało mnie to interesowało. Ważne, że sprawia mi to ogromną przyjemność i widzę jak moje ciało się zmienia. Zajęcia na które uczęszczam są prowadzone przez mężczyznę z ogromnym doświadczeniem i po praktyce w Indiach. Uwielbiam to w jaki sposób prowadzi zajęcia. Jego osoba nie jest przytłaczająca, a same zajęcia prowadzone są w ciszy, co pozwala skupić się na wykonywanych pozycjach i pozbyciu się uporczywych myśli całego dnia. Warto znaleźć takiego nauczyciela, który będzie motywował i popychał do przełamywania własnych barier. 

Co zyskałam praktykując jogę?

Pewność siebie

Podczas jogi podnosisz świadomość swojego ciała i ruchów. To z kolei przekłada się także na pewność siebie. Nagle zdajesz sobie sprawę, że łatwiej panujesz nad emocjami i przestajesz przejmować się błahostkami dnia codziennego. Naprawdę ktoś musi się mocno się postarać, aby wyprowadzić Cię z równowagi. Prędzej ty kogoś zirytujesz swoim stoickim spokojem.

Energia

Skupienie na wykonywaniu poszczególnych asan i spokojne głębokie oddychanie jest niczym medytacja. Wycisza organizm, relaksuje, jednocześnie kumulując energię. Praktyka jogi po pracy pomaga zregenerować umysł i ciało, dzięki czemu możemy cieszyć się dalszą częścią dnia bez uczucia zmęczenia i wyczerpania psychicznego, co jest częste po całym dniu pracy.

Siła

Wbrew pozorom joga to nie tylko rozciąganie. Wiele pozycji wymaga dużej wytrzymałości. W trakcie jogi mięśnie są kształtowane zupełnie inaczej niż na siłowni. Mięśnie stają się bardziej elastyczne i dłuższe dzięki kombinacji pozycji wzmacniających z rozciąganiem. A to sprawia, że nasza sylwetka staje się smukła i gibka. 

Kręgosłup

Jakiś czas temu miała dość poważne problemy z kręgami. Co jakiś czas pojawiały się bóle w dolnym odcinku, które utrudniały normalne funkcjonowanie, nie mówiąc już o treningach. Praktykując jogę zapomniałam, że coś mi dolegało. Wszystko dzięki wzmocnieniu ciała i zwiększeniu elastyczności mięśni i ściągiem. Nie wszyscy mają świadomość tego, że z tyłu naszego ciała przebiega taka taśma odpowiedzialna za postawę i wszystkie ewentualne bóle w plecach i szyi. Praca siedząca nie sprzyja naszej sylwetce, gdyż osłabia mięśnie pośladkowe odpowiedzialne za prawidłową postawę. Równocześnie taśmy przebiegające wzdłuż pleców i nóg napinają się, powodując dyskomfort. Ćwicząc jogę mocno pracujemy nad tymi elementami, dzięki czemu pozbawiamy się wszelkich napięć i odzyskujemy prawidłową postawę ciała. 

Elastyczność

Uczucie lekkości, swoboda ruchu- bezcenne. Po jakimś czasie zaskakujemy samych siebie. Ograniczenia znikają, a zakres ruchów jest coraz większy. Nasze ciało potrafi dużo więcej niż myślimy. 

Zmiany w profilu biochemicznym

Praktyka jogi zwiększa stężenie antyoksydantów we krwi oraz substancji przeciwdziałających depresji. Ponadto obniża się poziom cholesterolu, glukozy i sodu, a zwiększa się poziom adenozynotrójfosforanów (ATP) odpowiedzialnych za biosyntezę kwasów tłuszczowych i kumulację energii. Jest bardzo dużo badań potwierdzających pozytywny wpływ jogi na zdrowie, a sami lekarze często polecają ten sposób aktywności jako wsparcie terapii przy niektórych schorzeniach.

PODSUMOWUJĄC

Joga jest niesamowitą i wszechstronną aktywnością, dzięki której możemy zyskać smukłe ciało, siłę, energię, a także zdrowie. Systematyczna praktyka potrafi także zmienić nasze podejście do samego siebie i otoczenia. Osobiście nauczyłam się szanować swoje ciało i odzyskałam wewnętrzną równowagę. Słowa może banalne, ale bardzo prawdziwe, które zaczyna się dopiero rozumieć w momencie doświadczania takich sytuacji.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o jodze zapraszam do poniższego artykułu (z przymróżeniem oka”, który pomoże Ci zrozumieć czym jest praktyka jogi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.