Nie byłabym sobą, gdybym będąc w Australii nie znalazł typowo australijskich kosmetyków. O balsamie z papai Papaw pisałam w poprzednim poście. Stojąc przed półkami w drogerii zauważyłam sporą liczbę kosmetyków organicznych, naturalnych, ze składem „free from”. Wśród nich wypatrzyłam rodowitą australijską markę Sukin.
Wybór produktu był zdeterminowany bagażem (tylko podręczny), a co za tym idzie pojemnością max 100ml, więc kremy do twarzy niestety odpadły, ponieważ mają po aż 125ml (!!!). Padło na nawilżający olejek do ciała, o którym za chwilę. W pierwszej kolejności chciałabym przybliżyć samą markę Sukin, bo warto zwrócić uwagę na jej założenia i filozofię.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
RECENZJA LINII PURE AGELESS SUKIN- mój nr 1 w pielęgnacji ujędrniającej
FILOZOFIA MARKI
Sukin to kosmetyki o bardzo dobrej jakości tworzone z naturalnych składników, których cena nie jest wyrwana z kosmosu. Ale to nie wszystko. Marka ma proekologiczne nastawienie i w wielu obszarach stara się dbać o środowisko:
- Działa na rzecz zmniejszenia produkcji gazów cieplarnianych podczas wytwarzania swoich produktów
- stosuje jedynie biodegradowalne opakowania – mała rzecz a robi ogromną różnicę
- Gotowe produkty jak i składniki nie są testowane na zwierzętach- niby to jest ustawowo, ale niektórzy producenci nie dbają o weryfikację dostawców poszczególnych składników, którzy wbrew prawu dopuszczają się tego- bądźmy czujni.
SKŁADNIKI
Marka Sukin dokłada wszelkich starań, aby zachować najwyższych standardów. Kosmetyki zawierają wyselekcjonowane składniki tj oleje tłoczone na zimno bez rozpuszczalników. Firma skupia się na produkcji kosmetyków wolnych od wszelkich środków chemicznych, które stosowane są w wielu preparatach kosmetycznych oferowanych na rynku. Na liście składników nie zobaczymy m. in.:
- SLS,
- syntetycznych substancji zapachowych,
- składników pochodzenia zwierzęcego,
- ostrych detergentów,
- glikolu propylenowego,
- sztucznych barwników,
- olei mineralnych,
- EDTA,
- p-aminobenzamidyny,
- parabenów.
O tym wszystkim dowiedziałam się już w Polsce co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Marka bardzo wpasowuje się w styl życia Australijczyków, którzy dużą uwagę zwracają na zdrowie, aktywność i ochronę środowiska. A ja w końcu znalazłam kosmetyki, które bardzo mi odpowiadają pod kątem samej pielęgnacji, składu i filozofii. Marka udowadnia, że dobrej jakości naturalne kosmetyki mogą być również w przystępnej cenie. Nie musimy płacić za samą filozofię
A Jakie są moje wrażenia po zastosowaniu kosmetyków marki?
SUKIN ULTRA HYDRATING BODY OIL
Olejek genialnie się sprawdził na mojej przesuszonej słońcem i wiatrem skórze. Idealnie ją nawilżył i zregenerował. Na plus szybkość wchłaniania. Pompka ułatwia dozowanie kosmetyku, również sprawdza się w walizce, ponieważ pompka jest zabezpieczona dodatkowo zatyczką. No i ten zapach- delikatny kwiatowo-migdałowy, bardzo przyjemny, otulający i kobiecy. Porównując olejki, które do tej pory wypróbowałam, Sukin dołączam o czołówki Best of the Best.
Składniki aktywne:
Olej z nasion Marula, olej z Rosehip, olej z awokado, olej sojowy
WSKAZÓWKA: Olejek świetnie działa również zmieszany z innym balsamem- zmieszaj kilka kropli z ulubionym balsamem lub kremem, aby zwiększyć nawilżenie.
A co kryje się w składzie?
Olej słonecznikowy Helianthus Annuus (słonecznik), olej migdałowy, Simmondsia Chinensis (Jojoba), alkany kokosowe, kokosiarczan / kaprynant, olej z nasion sclerocarya Birrea (marula), olej z oliwy z oliwek Rosa Canina, olejek z pestek pawilonu, Ekstrakt z kwiatów, olej sojowy glicyna (sojowy), Triticum Vulgare (olej z kiełków pszenicy), olej z oenothery Biennis (woskowina wieczorowa), tokoferol (witamina E), olej z Prunus Amygdalus Dulcis (słodki migdał), wyciąg z liści Rosmarinus Officinalis Tangerina (mandarynka) Olej zbożowy, Citrus Nobilis (mandarynka pomarańczowa), peel oil, Lavandula Angustifolia (lawenda) oil, Vanillin, Wyciąg z owoców Wanilia Planifolia, Limonene *, Linalool *. Naturalny składnik olejków eterycznych.
LOTIONY nawilżające do twarzy
Idąc za ciosem szybko znalazła sklep internetowy, który ma w swojej ofercie kosmetyki Sukin. Na ten moment przetestowałam już 2 rodzaje lotionów do twarzy: nawilżający oraz do cery wrażliwej. Oba sprawdziły się doskonale. Lekka konsystencja, idealne nawilżenie (koniec z suchymi plackami na twarzy). Lotion do cery wrażliwej ma delikatnie bogatszą konsystencję, dlatego używam go na noc. Myślę, że świetnie sprawdzi się również w zimie.
Po ponad 3 miesiącach używania mogę stwierdzić, że cera wygładziła się, a skóra jest wyraźnie ujędrniona. Lotion jest bardzo wydajny, a pompka ułatwia dozowanie. 125ml wystarcza na bardzo długo, używam niewiele większej ilości co zwykłego kremu. Jedynie mały minus za brak zabezpieczenia, ponieważ pakując go do walizki muszę uważać na pompkę.
LOTION NAWILŻAJĄCY FACIAL MOISTURISER – SUKIN
Przede wszystkim głęboko nawilża skórę , zmiękcza i wygładza. Lekka formuła powoduje szybko się wchłania.Idealny pod makijaż. Połączenie wyciągów roślinnych i olei pomaga zachować równowagę hydrolipidową skóry.
Składniki aktywne
– wyciąg z aloesu – łagodzi podrażnienia, nawilża,
– olej sezamowy – odżywia, tonizuje, reguluje pracę gruczołów łojowych,
– olej z dzikiej róży – wspomaga syntezę kolagenu, zmniejsza przebarwienia i chroni – przed utratą wilgoci,
– olej jojoba – przywraca równowagę, regulując wydzielanie sebum,
– olej awokado – stanowi bombę witaminową dla skóry, głęboko ją odżywia,
LOTION NAWILŻAJĄCY DO CERY WRAŻLIWEJ SENSITIVE FACIAL MOISTURISER
Szybko wchłaniający się lotion przeznaczony do pielęgnacji skóry normalnej i wrażliwej. Zawiera oliwę z oliwek, olej z sezamu i jojoba, które zwiększają poziom nawilżania, odżywiają i łagodzą.
Składniki aktywne:
– olej z dzikiej róży wspomaga syntezę kolagenu, zmniejsza przebarwienia i chroni przed utratą wilgoci,
– aloes – łagodzi podrażnienia, nawilża,
– masło kakaowe wygładza skórę i zmiękcza